Sylwester na Równi czy na Krupówkach
Burzą się niektórzy, oj burzą. Róweń Krupowa, najpopularniejsza łąka Zakopanego i nikt nie zorganizuje na niej imprezy sylwestrowej? Toż to skandal! – A jednak. Dyrektor Biura Promocji Zakopanego mówi prosto i zwięźle :
„Aby móc zorganizować impreze, trzeba podać liczbę osób, które wezmą w niej udział. Do tego dochodzi odpowiednia liczba ochraniarzy. Chcąc np zrobić sylwestra na Równiach, trzeba by ogrodzić teren. Czyli nie wszyscy by mogli wziąć udział w zabawie, i za ogrodzeniem mógłby się pojawić tłum, który byłby zagrożeniem. Nikt nie chce brać za to odpowiedzialności” ( Gazeta Krakowska 2010 11). I prawda. Łatwiej i taniej zabezpieczyć, dajmy na to, Rynek Główny w Krakowie, niż ogromny teren Równi Krupowej.
Rok temu do burmistrza Majchra zgłosiło się kilka firm z propozycją zorganizowania sylwestra w Zakopanem, jednak po zorientowaniu się jakie warunki należy spełnić odnośnie zapewnienia imprezującym bezpieczeństwa – skapitulowały wszystkie. Jednakże w wielu miastach naszego, pięknego kraju takowe imprezy odbywają się. Dlatego welu turystów nie może pojąć dlaczego w zimowej stolicy Tatr, na Równi Krupowej tudzież na Placu Niepodległości nic takiego się nie udaje.
A przecież zdarzało się, że Rówień Krupową, także na sylwestra, zaszczycały gwiazdy i gwiazdeczki wszelakiej maści naszego polskiego, i nie tylko polskiego, show biznesu. Pare lat temu jeden ze znanych browarów zorganizował impreze, która zaowocowała występami znanych polskich artystów z Moniką Brodką na czele. Jednak przedstwiciele Biura Promocji Zakopanego niezbyt chętnym i przychylnym okiem spoglądają na „piwnych sponsorów” jakichkolwiek imprez pod Giewontem, wszak Zakopane nie może się kojarzyć głównie z browarem – to fakt.
Zorganizowanie imprezy sylwestrowej na Równi Krupowej nieco odciążyłoby nieszczęne Krupówki, które co rok w tę ostatnią noc są niemiłosiernie okupowane. Gazeta Krakowska tak relacjonowała psychozę strachu tam panującą w zwszłego sylwestra : „Właściciele sklepów na zakopiańskich Krupówkach w obawie przed zniszczeniami jakie może wywołać tłum witajacy na deptaku Nowy Rok, zaczęli zabezpieczać witryny sklepów płytami pilśniowymi, styropianem i tektórą”. Tłumy gromadzą się na Krupówkach na długo przed północą. Organizatorzy balów sylwestrowych na Krupówkach tylko na jedną noc zatrudniają dodatkową ochronę.
Ponieważ w Zakopanem najprawdopodobniej nie odbędzie sie żadna masowa impreza sylwestrowa na wolnym powietrzu, rzesze turystów z całej Polski najtłumniej przywitają Nowy Rok jak zwykle na Krupówkach. Oczywiście część sylwestrowiczów uda się do punktów widokowych na Gubałówce i Antałówce. Pozostali rozpierzchną się zapewne po górach i lasach płosząc zwierzynę!
agacia/zakopanemalika.pl